A Travellerspoint blog

VIETNAM to CAMBODIA

From HANOI through Hue, Hoi An and Saigon to Cambodian capital Phnom Penh and back Siem Reap

Chcielibysmy na wstepie przeprosic za tak dluga nieobecnosc I brak nawych zdjec na blogu. Postaramy sie po krotce strescic minione dwa tygodnie naszej podrozy. Jak mozna sie domyslac wydarzylo sie duzo. Zacznijmy od tego, ze z Hanoi wyruszylismy w dluga 24h podroz autobusem do Hoi An w centralnym Wietnamie. Dzieki temu, ze nasz autokar byl uszkodzony mielismy obowiazkowy postoj w Hue, co mimo irytacji na opoznienie bylo ciekawym dodatkiem do podrozy. Hue jest ciekawe, otoczone wysokim murem byle miasto cesarza, ktorego glowna atrakcja jest Purpurowe Miasto, czyli prywatna rezydencja wladcy, na teren ktorego nikt nie mial wstepu. Pare godzin jednak wystarczy by zabaczyc wszytsko co jest do zobaczenia. Po poludniu wyladowalismy w koncu w Hoi An I na szczescie okazalo sie, ze to miejsce warte bylo I tysiaca godzin spedzonych w niewygodnym autobusie. Wpisane na liste swiatowego dziedzictwa UNESCO miasteczko urzeka swym urokiem I czarem kolonialnej architektury. Do tego niezliczona ilosc gustownych barow I restauracji dodaje nieco szyku. Najwieksza atrakcja poza samymi budynkami jest to z czego Hoi An slynie na caly Wietnam, a mianowicie najwieksze zageszczenie krawcow na kilometr kwadratowy. Butiki, w ktorych szyje sie na miare kazdy rodzaj ubran sa jedne obok drugiego I mozna spedzic cale godziny I wydac… no coz, nie az tak duzo pieniedzy na pokazna kolekcje ubran jak z Vogue’a. Doslownie, bo kazdy krawiec ma stosy katalogow, z ktorych wystarczy wskazac na pozadany wzor I nastepnego dnia odebrac gotowa sukienke badza garniture. Rewelacja!!! Niestety potrzebne jest troche czasu, aby wybrac odpowiedni sklep, a nastepnie te wymarzone “cos”.
Po Hoi An wyruszylismy na poludnie w strone Saigonu, znanym takze pod nazwa Ho Chi Minh City. Dotarlismy tam po 20h spedzonych w autokarze. Niestety, ale nie uleglismy tak powrzechnej chorobie jaka jest milosc do Saigonu. Podobno potrzeba czasu, aby poczuc miete. Niestety my czasu nie mamy, wiec bez zalu oposcilismy miasto seksu I biznesu, by ponownie wkroczyc do Kambodzy. Przyjela nas ona dosc bezproblemowo, acz kosztownie, na granicy Bavet/Moc Bai. Do stolicy Phnom Penh dotarlismy po poludniu I spedzilismy nastepne pare godzin na szukaniu przyzwoitego miejsca na nocleg. Okazalo sie jednak, ze jest to strasznie trudne. Jest dzielnica backpackerska, ale standard oferowanych pokoi jest warty swojej ceny (3 - 4$). Jelsli ktos szuka luksusu, to rowniez go znajdzie bez problemu w hotelach za kilkadziesiat dolarow. Niestety nie ma dobrze rozwienietej klasy posredniej takiej za 8-10$. Po wielu odwiedzonych hotelach I Guesthousach, a takze po zacietych targach z obsluga Hotelu Mekong Palace udalo nam sie dostac pokoj bez okna, na parterze za 10 USD. Standard odbiegal znacznie od tego co mozna dostac za takie pieniadze w Saigonie, ale co zrobic. Niestety, gdy bylismy juz gotowi do wymarszu w miasto, bylo juz grubo po godzinie 5pm, a co za tym idzie nie udalo nam sie wejsc ani do Royal Palace, ani do National Museum, ani do Tuol Sleng (szkola uzywana przez Czerownych Kmerow jako miesjce kazni i tortur). Przespacerowalismy sie ulicami, zjedlismy wyborne specjaly kmerskiej kuchni I udalismy sie na Night Market, a takze kupilismy billet do Siem Reap na dzien nastepny.

DSC05377.jpg

Uwazni odbiorcy moga zauwazyc, ze wracamy dokladnie tam gdzie juz raz bylismy. To prawda. Ostanim razem jednak pomimo spedzenia w Siem Reap 3 dni nie udalo nam sie zobaczyc nawet skrawka Angkor Wat, a bez odwiedzenia AW nie wyobrazalismy sobie wyjazdu z Azji. Nie obawiajac sie juz ataku zlosliwego wyrostk, ktorego uprzejmie wysadzilismy w Bangkoku, udalismy sie do Siem Reap.

Cdn.

Posted by Frais 10:17 Archived in Cambodia Tagged tourist_sites

Email this entryFacebookStumbleUpon

Table of contents

Be the first to comment on this entry.

Comments on this blog entry are now closed to non-Travellerspoint members. You can still leave a comment if you are a member of Travellerspoint.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint