A Travellerspoint blog

VANG VIENG

LAOS

all seasons in one day 31 °C

DSC03475.jpg

Zakotwiczylismy w Vang Vieng. Jest to jedno z najpiekniejszych, a zarazem najdziwniejszych miejsc jakie w zyciu odwiedzilismy. Sceneria jest naprawde bajeczna. Wysokie gory o niemal pionowych zboczach porosnietych dzungla i rzeka pedzaca w dolinie. Wioska, ktora jeszcze do niedawna byla zamieszkana tylko przez Laotanczykow zajmujacych sie lowieniem ryb oraz rolnictwem teraz jest tetniacym zyciem kurortem. Masa mlodych ludzi przyjezdza tutaj w poszukiwaniu relaksu. Taniego alkoholu, jedzenia, noclegu, latwo dostepnej marihuany, ktora jest tu dodawana do shake'ow, pizzy i setki innych rzeczy. Do tego cala masa rozrywek na wyciagniecie reki. Splywy kajakowe, wspinaczka, rowery, piesze wycieczki. Nie zaskakuje jednak, ze najbardziej popularnym zajeciem jest tutaj "tubing", czyli leniwy splyw w duzej detce z piwem w dloni. Na brzegach dziesiatki barow rzucaja liny by przyciagnac do brzegu tych, z pustymi butelkami.
W takich miejscach jak to "swiat zachdu" ze wszystkimi wartosciami i dobrodziejstwami wydaje sie szalejaca zaraza, ktora trawi wszystko co napotka na drodze. Jestesmy jak syfilis, ktory sie rozprzestrzenia bez zadnej kontroli. Wszytsko czego sie dotkniemy przemienia sie w hamburgera z frytkami.
Jutro zamierzamy uciec na caly dzien z miasteczka, by zobaczyc ten czar, ktory czai sie tuz za rogatkami Sodomy (bardzo wygodnej i majacej mimo wszystko wiele dobrych stron). Tymczasem ladujemy zdjecia z Vientiane. Na zdjecia raju przyjdzie wam nieco poczekac ;)

Pozdrawiamy.

Posted by Frais 08:18 Archived in Laos Tagged tourist_sites

Email this entryFacebookStumbleUpon

Table of contents

Be the first to comment on this entry.

Comments on this blog entry are now closed to non-Travellerspoint members. You can still leave a comment if you are a member of Travellerspoint.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint